Włóczykij 2009




Podróżnicze wieści

Zobacz wcześniejsze edycje festiwalu Włóczykij

    11

    10

    9

    8

    7

    6

    5

    4

    3

    2

    1

Łukasz Pyfel, Łukasz Staniszewski, Emil Zieleniewicz
Rowerem z Junnanu do Syczuanu przez Góry Sinotybetańskie

05.03.2017 godz. 18:00

Po zjeżdżeniu rowerem Europy i Bliskiego Wschodu, zdecydowaliśmy się na podróż rowerową po Chinach. Marzył nam się Tybet i Himalaje, lecz ze względów prawnych takie rozwiązanie nie wchodziło w grę. Zdecydowaliśmy się zatem na podróż z Kunming do Chengdu przez Alpy Syczuańskie, po części przez tereny zamieszkane przez Tybetańczyków. Spodziewaliśmy się pięknej przyrody, majestatycznych gór, ciężkich podjazdów, odmiennej kultury, wielkich inwestycji infrastrukturalnych i równie wielkich kontrastów. Chociaż niektóre słynne atrakcje nas zawiodły (np. Lijiang czy Wąwóz Skaczącego Tygrysa), to inne, zupełnie nieznane miejsca, okazały się być znacznie bardziej interesujące. Podczas swojego wystąpienia będziemy chcieli opowiedzieć nie tylko o wrażeniach z wyczerpującej jazdy rowerem przez wysokie góry i podziwianej przyrodzie, ale również o zróżnicowanych Chinach i chińczykach, gdzie rozpadające się wioski sąsiadują z wieżowcami budowanymi w szczerym polu, z gruntowej, dziurawej ścieżki w mgnieniu oka wjeżdża się na szeroką asfaltową i pustą drogę, a nowe drogi szybkiego ruchu są raz budowane przez najnowocześniejszy sprzęt, a innym razem przez robotników mających do dyspozycji tylko proste narzędzia. Sama postawa ludzi wobec nas również bywała zupełnie różna - w Yunnanie ciężko pracujący rolnicy nawet nie odwracali za nami głowy, w Tybecie mało kto ciężko pracował, ale wzbudzaliśmy pewne zainteresowanie, a w Syczuanie część ludzi, szczególnie chińskich turystów, chciało sobie z nami robić zdjęcia. Na oddzielną opowieść zasługuje chińskie jedzenie, które pomimo trudności komunikacyjnych przy zamawianiu, było tak dobre, że po podróży jeden z nas zmienił swoje nawyki żywieniowe.

» powrót «